Hej...
Z racji przeprowadzki baniaka w inny kat mieszkania zmuszony byłem do restartu. Miałem zmieniać na 300l ale się nie udało, ale do rzeczy... Po wrzuceniu nowych korzeni do zbiornika połowa obsady mi padła, katastrofa ekologiczna, zostały tylko kiryski, Otoski i zbroniki, pytanie mam do Was, jakie pielęgnice mógłbym wrzucić do tej obsady, do akwarium 100x40x60, ziemią w podłożu, żeby im dobrze było, ale też żeby mi nie wykopałytej ziemi z podłoża?
Restart 240l
-
- Posty: 1077
- Rejestracja: poniedziałek 15 mar 2021, 00:44
- 4
- Has thanked: 61 times
- Been thanked: 65 times
@mleku88 Jeśli wrzuciłeś całkiem świeże korzenie w dużej ilości ryby mogło zabić nagłe wahanie pH. Jeżeli restart był od zera wtedy pewnie zatruły się NH3. Póki co nie wkładaj nowych ryb. Na twardej kranówce padnie większość pielęgnic. Te ,które mało kopią są dodatkowo wrażliwe na parametry np. Ramirezy, Borelki.
@Jarzy korzenie mogły być właśnie świeże i dlatego padły, a po restarcie nie było strat, filtr że starej aranżacji i ocalałe ryby wpuściłem po tygodniu, teraz chce uzupełnić jakoś obsadę, miałem przed katastrofą kakadu i chyba było im u mnie dobrze bo co chwilę były młode. Teraz chciałbym coś większego i dlatego pytam czy coś większego wogóle mógłbym tam wpuścić? Czy raczej zbiornik za mały?
@Jarzy narazie jest kran, ale niedługo szukuje mi się mały remont i zamierzam gdzieś w łazience zainstalować filtr ro i podmiany robić już na ro. Odrazu mam pytanie, jak to z tą wodą jest, muszę ją jakoś mineralizować, czy poprostu lać samo ro aż osiągnę porządane pH, gh, kh?
-
- Posty: 408
- Rejestracja: poniedziałek 22 mar 2021, 11:01
- 4
- Imię: Tomasz
- Has thanked: 43 times
- Been thanked: 25 times
To oczywiste. Nawet deszczówka jest pobna.
Lecz.
Ryby niby w pierwszej linii po odlowiew części, niestety pH wtedy leci mocno. Dużo ro i czesto.
Najniżej zmierzone - 3.70 - kropelki + elektroniczne pomiary.
Nie wszystkie ryby lubią kwas. Niestety.
Na części ryb nie zrobiło to wrażenia, na części nic nie było różowo.
Choć obyło się bez zgonów.
Lecz.
Ryby niby w pierwszej linii po odlowiew części, niestety pH wtedy leci mocno. Dużo ro i czesto.
Najniżej zmierzone - 3.70 - kropelki + elektroniczne pomiary.
Nie wszystkie ryby lubią kwas. Niestety.
Na części ryb nie zrobiło to wrażenia, na części nic nie było różowo.
Choć obyło się bez zgonów.
- tencin
- Posty: 407
- Rejestracja: niedziela 14 mar 2021, 23:14
- 4
- Has thanked: 15 times
- Been thanked: 95 times
No bo wodę trzeba lać z głową, patrząc na to jakie zwierzęta i rośliny mają w niej żyć. Lanie czystego RO bez mineralizacji do zbiornika roślinnego to pomyłka. W większości przypadków to samo można powiedzieć o zbiornikach towarzyskich. Natomiast jeśli ktoś się decyduje na biotop, wtedy RO może mieć sens. Mam obecnie 3 zbiorniki typowo BW, wszystkie odtwarzają biotopy wód bardzo miękkich. Do dwóch z nich leję nawet nie czyste RO, tylko czyste RODI, bez jakiejkolwiek mineralizacji, w trzecim mineralizuję wodę do 2-3 GH, ale KH nadal pozostaje na 0 (tylko ono ma wpływ na pH a wodę chcę mieć kwaśną). Ryby zadowolone, zdrowe, nie chorują, rozmnażają się (mimo że nie są to gatunki łatwe do rozmnażania). Wodę mam kwaśną, pH 5 albo niżej. Parametry nie skaczą, bo mam zbudowany bufor po stronie kwaśnej - maksymalne skoki dobowe to 0,1 pH. Tyle, że to wszystko jest zrobione z głową i świadomością dlaczego tak a nie inaczej. Dobór ryb nie jest przypadkowy, dobór parametrów wody również - odtwarzają jak najwierniej warunki naturalne. Wtedy wszystko trzyma się kupy a lanie RO daje korzyści a nie problemy. Jedyny kłopot z takimi zbiornikami to wprowadzanie nowych ryb. Najczęściej trzeba je aklimatyzować z kranówki, trwa to 1-2 tygodnie, powoduje duży stres i zawsze mogą się przy tym przytrafić choroby albo zgony (choć przyznam, że ostatnie zmiany w obsadzie udało mi się przeprowadzić bez strat).
-
- Posty: 408
- Rejestracja: poniedziałek 22 mar 2021, 11:01
- 4
- Imię: Tomasz
- Has thanked: 43 times
- Been thanked: 25 times
Z tym zgadzam się po całości akurat.
W moim świecie nie ma laboratorium, dopuki nie widzę niepokojących stanów - nie reaguje.
Reaguje gdy coś zauważe. Gdy akwarium ma 7 lat ciągłej eksploatacji - można czegoś nie zauważyć, coś pominąć, coś gdzieś umknie.
A czasem można coś spier.......ć.
W moim świecie nie ma laboratorium, dopuki nie widzę niepokojących stanów - nie reaguje.
Reaguje gdy coś zauważe. Gdy akwarium ma 7 lat ciągłej eksploatacji - można czegoś nie zauważyć, coś pominąć, coś gdzieś umknie.
A czasem można coś spier.......ć.
-
- Posty: 148
- Rejestracja: poniedziałek 03 maja 2021, 21:29
- 4
- Lokalizacja: Białołęka
- Imię: Łukasz
- Has thanked: 33 times
- Been thanked: 2 times
co używasz do mineralizacji że podnosisz gH, a kH bez zmian?tencin pisze: ↑czwartek 20 maja 2021, 11:02 No bo wodę trzeba lać z głową, patrząc na to jakie zwierzęta i rośliny mają w niej żyć. Lanie czystego RO bez mineralizacji do zbiornika roślinnego to pomyłka. W większości przypadków to samo można powiedzieć o zbiornikach towarzyskich. Natomiast jeśli ktoś się decyduje na biotop, wtedy RO może mieć sens. Mam obecnie 3 zbiorniki typowo BW, wszystkie odtwarzają biotopy wód bardzo miękkich. Do dwóch z nich leję nawet nie czyste RO, tylko czyste RODI, bez jakiejkolwiek mineralizacji, w trzecim mineralizuję wodę do 2-3 GH, ale KH nadal pozostaje na 0 (tylko ono ma wpływ na pH a wodę chcę mieć kwaśną). Ryby zadowolone, zdrowe, nie chorują, rozmnażają się (mimo że nie są to gatunki łatwe do rozmnażania). Wodę mam kwaśną, pH 5 albo niżej. Parametry nie skaczą, bo mam zbudowany bufor po stronie kwaśnej - maksymalne skoki dobowe to 0,1 pH. Tyle, że to wszystko jest zrobione z głową i świadomością dlaczego tak a nie inaczej. Dobór ryb nie jest przypadkowy, dobór parametrów wody również - odtwarzają jak najwierniej warunki naturalne. Wtedy wszystko trzyma się kupy a lanie RO daje korzyści a nie problemy. Jedyny kłopot z takimi zbiornikami to wprowadzanie nowych ryb. Najczęściej trzeba je aklimatyzować z kranówki, trwa to 1-2 tygodnie, powoduje duży stres i zawsze mogą się przy tym przytrafić choroby albo zgony (choć przyznam, że ostatnie zmiany w obsadzie udało mi się przeprowadzić bez strat).