Pistia Rozetkowa.

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika

Autor
inerkoma
Posty: 949
Rejestracja: 08 sty 2018, 12:21
Lokalizacja: Warszawa/Brwinów
Imię: Konrad

Pistia Rozetkowa.

#1 Post autor: inerkoma » 01 maja 2018, 13:08

Pytanie za 100 punktów. Czy jest już dobra pora żeby dać Pistię do oczka wodnego czy jeszcze za wcześnie? Wujek ma oczko wodne (jakieś 1500l) i w ramach testów chce sprawdzić jak sobie da radę u niego Pistia. W oczku śmigają karasie koi i inne więc rośliny składniki pokarmowe będą miały.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

Pozdrawiam
Konrad

Awatar użytkownika

cinek1916
Posty: 1968
Rejestracja: 08 sty 2018, 14:15
Lokalizacja: Ulrychów/Jelonki
Imię: Marcin
Kontakt:

Pistia Rozetkowa.

#2 Post autor: cinek1916 » 01 maja 2018, 15:26

Kolega ze Szwecji (tej koło Wałcza ;) ) w poprzednim tygodniu do oczka dał Hiacynty wodne. Bez problemu przetrzymały zeszły tydzień.


Edyta: kusi mnie żeby zrobić małe oczko wodne ala Dein... Z malutkim skalniaczkiem...
"I nie myśl, że to wstyd gdy dziś prosisz o pomoc,
jutro sam możesz być dla kogoś pomocną dłonią."

Obrazek

Awatar użytkownika

krasnal
Posty: 152
Rejestracja: 09 sty 2018, 10:03
Lokalizacja: Ulrychów/Wola
Imię: Sławek

Pistia Rozetkowa.

#3 Post autor: krasnal » 01 maja 2018, 20:31

inerkoma pisze:
01 maja 2018, 13:08
oczko wodne (jakieś 1500l)
Do tej kałuży śmiało możesz wrzucić o tej porze roku.
Ten chwast trzymałem kiedyś w lodówce - testowałem dla znajomego .
Dopiero po wizycie w zamrażarce rozpadła się

Awatar użytkownika

Autor
inerkoma
Posty: 949
Rejestracja: 08 sty 2018, 12:21
Lokalizacja: Warszawa/Brwinów
Imię: Konrad

Re: Pistia Rozetkowa.

#4 Post autor: inerkoma » 02 maja 2018, 12:04

Pływa już. Się zobaczy czy padnie czy będzie się reguralnie rozrastać.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

Pozdrawiam
Konrad


Dein
Posty: 351
Rejestracja: 09 sty 2018, 19:27
Imię: Dein

Pistia Rozetkowa.

#5 Post autor: Dein » 02 maja 2018, 14:33

cinek1916 pisze:
01 maja 2018, 15:26
Edyta: kusi mnie żeby zrobić małe oczko wodne ala Dein...
Ala Kastorama.
No to weź i zrób, bo odkąd Asieka się nie odzywa, nie mam się z kim licytować.
Najlepszy moment. Zdąży wszystko się przyjąć i co ma zakwitnąć, latem zakwitnie.

P.S. Piscja jest głupia bo u mnie w akwarium nigdy nie chciała rosnąć.
"Odór i wodór. Smród i śmierć" - R.

Awatar użytkownika

asheka
Posty: 851
Rejestracja: 07 sty 2018, 21:57
Imię: Joanna

Pistia Rozetkowa.

#6 Post autor: asheka » 08 maja 2018, 11:23

No i jestem.
Pistia w moim pobliskim sklepie z sadzawkowymi została wykupiona, rozszarpana jak kroksy w lidlu. W jednej chwili.
Wnioskuję z tego, że już można ją umieścić w sadzawce. Co innego orzech wodny. Ten się nadal kisi w miednicach w sklepie, czyli za wcześnie na niego. Tak sobie kombinuję. Ale też może chodzić o to, że orzech jest zbyt mało sałatokształtny i przez to nie kusi jak pistia. Ja bym już pistię wrzuciła. Gdyby coś dla mnie zostało.
"Kobietom zawsze zostaje pół cebuli, niezależnie od rodzaju potrawy, cebuli, ani kobiety."
"Potworny regiment" T. Pratchett

Awatar użytkownika

Autor
inerkoma
Posty: 949
Rejestracja: 08 sty 2018, 12:21
Lokalizacja: Warszawa/Brwinów
Imię: Konrad

Pistia Rozetkowa.

#7 Post autor: inerkoma » 08 maja 2018, 12:52

Pistia już sobie pływa we wspominanym oczku od tygodnia. Czas pokaże czy coś z tego będzie czy nie. Z Waszego doświadczenia - mieliście jakieś większe przyrosty w oczku wodnym czy raczej lepiej było im w akwariach? Oczywiście zakładam, że rośliny przybyszowe/młode były odrywane od rośliny matecznej.
Pozdrawiam
Konrad

Awatar użytkownika

asheka
Posty: 851
Rejestracja: 07 sty 2018, 21:57
Imię: Joanna

Pistia Rozetkowa.

#8 Post autor: asheka » 08 maja 2018, 12:56

Pytasz tylko o pistię, czy w ogóle?
"Kobietom zawsze zostaje pół cebuli, niezależnie od rodzaju potrawy, cebuli, ani kobiety."
"Potworny regiment" T. Pratchett

Awatar użytkownika

Autor
inerkoma
Posty: 949
Rejestracja: 08 sty 2018, 12:21
Lokalizacja: Warszawa/Brwinów
Imię: Konrad

Pistia Rozetkowa.

#9 Post autor: inerkoma » 08 maja 2018, 13:33

asheka pisze:
08 maja 2018, 12:56
Pytasz tylko o pistię, czy w ogóle?
W powyższym przypadku tylko o Pistię :)

A jak jest w ogóle? :) Takie Limnobium "da radę" w oczku?
Pozdrawiam
Konrad

Awatar użytkownika

asheka
Posty: 851
Rejestracja: 07 sty 2018, 21:57
Imię: Joanna

Pistia Rozetkowa.

#10 Post autor: asheka » 08 maja 2018, 14:58

Mam oczko z kastry budowlanej, takiej jak Dein. Nie ma tam za wiele miejsca na rośliny pływające. Większość powierzchni zajmują liście lilijki. Nie próbowałam ani z pistią, ani z limnobium, ani ze wspomnianą kotewką (orzech wodny). Z lektury internetowych forów wynika, że każda z tych roślin poradzi sobie w polskiej kałuży. Ewentualnie jeszcze salvinia lub azolla. Obie śliczne. Piszą ludzie, że trochę czasu potrzebują na aklimatyzację w oczku rośliny wyjęte z akwarium, ale to chyba normalne.
"Kobietom zawsze zostaje pół cebuli, niezależnie od rodzaju potrawy, cebuli, ani kobiety."
"Potworny regiment" T. Pratchett


Dein
Posty: 351
Rejestracja: 09 sty 2018, 19:27
Imię: Dein

Pistia Rozetkowa.

#11 Post autor: Dein » 08 maja 2018, 15:09

Za to rogatek przeniesiony z oczka do akwarium to jedyny rogatek, który był łaskaw mi się nie rozpuszczać.
"Odór i wodór. Smród i śmierć" - R.

Awatar użytkownika

Autor
inerkoma
Posty: 949
Rejestracja: 08 sty 2018, 12:21
Lokalizacja: Warszawa/Brwinów
Imię: Konrad

Pistia Rozetkowa.

#12 Post autor: inerkoma » 08 maja 2018, 15:13

Dein pisze:
08 maja 2018, 15:09
jedyny rogatek, który był łaskaw mi się nie rozpuszczać.
Pewnie był "zaprawiony w bojach" :) Fatkt- u mnie było to samo tj. prędzej czy później żółkł i ulegał rozpadowi.

Próbowaliście trzymać np. Moczarkę Kanadyjską/Argentyńską? Ona niby też zalecana jest do wody o nieco niższej temperaturze.
Pozdrawiam
Konrad


Dein
Posty: 351
Rejestracja: 09 sty 2018, 19:27
Imię: Dein

Pistia Rozetkowa.

#13 Post autor: Dein » 08 maja 2018, 15:24

Pytanie, czy masz faktycznie niższą temperaturę w oczku.
Ja mam, ale tylko dlatego, że postawiłem wodę pod północną ścianą chatki. Zaś w takich warunkach może nie chcieć rosnąć część zielska lubującego się w Słońcu.

Poza rogatkiem nie trzymam nic w toni, bo nie warto w takim kubełku. Ciasnota i niedobór światła - cieniste stanowisko, a dodatkowo lilia i rośliny posadzone w koszykach wszystko zasłaniają.
No ale moczarka, wywłócznik, pływacz - to klasyka oczkowa. Do oczek-oczek, nie pseudo oczek.

Bardzo lubię przeszukiwać zasoby roślin do oczek, bo co i raz natykasz się na coś, co pasowałoby do akwarium albo już występuje w akwarium, a wygląda zupełnie inaczej. Jak np. tojeść rozesłana vel lysimachia.
"Odór i wodór. Smród i śmierć" - R.

Awatar użytkownika

Autor
inerkoma
Posty: 949
Rejestracja: 08 sty 2018, 12:21
Lokalizacja: Warszawa/Brwinów
Imię: Konrad

Pistia Rozetkowa.

#14 Post autor: inerkoma » 08 maja 2018, 15:32

Dein pisze:
08 maja 2018, 15:24
Pytanie, czy masz faktycznie niższą temperaturę w oczku.
Tego nie wiem niestety bo to nie moje oczko. Traf chciał, że akurat się znalazłem w takim a nie innym miejscu i zaproponowałem "eksperyment" z Pistią. Osoba, która jest właścicielem oczka, zna nazwę "Moczarka" więc przypuszczam, że roślina jest jej znana.
Pozdrawiam
Konrad

ODPOWIEDZ