Kolczatka

Dyskusje o konkretnych gatunkach ryb
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika

Autor
falco
Posty: 703
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco

Kolczatka

#1 Post autor: falco » 11 mar 2018, 12:17

Nie mogłem się oprzeć zjawiskowemu hmm... pięknu, uroczej urodzie, powabowi ruchów godnej kulki agrestu dryfującej wiosną w wodzie i... znów mam Kolczatkę.
Tym razem nie Dwuplamą (choć te co miałem były absolutnymi przyjaciółmi krewetek), tylko Karłowatą. Mimo wszystko nie byłem pewny czy większy kuzyn nie zejdzie na złą drogę skuszony meksykańską czerwienią komuchów, które mają ode mnie odgórny nakaz zasiedlenia Pustkowia.

Co tu dużo mówić - kulka jest prześmieszna/y, mimo nikczemnego wzrostu baaardzo odważna/y a ciekawości świata mógłby jej/mu pozazdrościć nie jeden Tony Halik czy bosy Cejrowski.

Kolczatka choć dopiero co rozłożona ma już wyznaczone zadanie na już - wygrać wyścig z mikro świderkami, które po eksmisji jedynych w swoim rodzaju PunkHelenek zachowują się jak rozpasana polska szlachta za liberum veto.

P.S. Jestem cholernie ciekaw jak by wyglądało akwarium wypełnione po brzegi tylko i wyłącznie Kolcobrzuchami, obawiam się, że po kwadransie człowiek zszedł by ze śmiechu i nie pomógłby żaden OIOM. :teasing-tease:
Pozdr! falco
Pustkowie... MO

Awatar użytkownika

Yorgi
Posty: 236
Rejestracja: 08 sty 2018, 15:16
Imię: Adrian

Kolczatka

#2 Post autor: Yorgi » 22 mar 2018, 11:08

Co ten Tommy z Paragwaju wypisuje ;)
To chyba nie o kolcobrzuchu ?

Widzę że Tommy ogarnięty przez modów :)

Wracając do tematu.
Zainteresuję się tymi rybkami bo jakieś takie nieciekawe mi się wydały a Ci co mają nachwalic się nie mogą.

Awatar użytkownika

fruttidimare
Posty: 86
Rejestracja: 13 sty 2018, 21:16
Lokalizacja: Warszawa Centrum
Imię: Przemek

Kolczatka

#3 Post autor: fruttidimare » 24 mar 2018, 09:35

Yorgi specjalnie dla 2 takich maluchów stworzyłem nieduży baniaczek gatunkowy z całym sercem polecam.
Te maluszki są przezabawne i można obserwować ich zachowanie godzinami Cyrk zaczyna się kiedy czymś się zainteresują (raz na 15-20 sekund) wtedy zaczynają się kręcić dokoła punktu zainteresowania praktycznie nie wykonując żadnych ruchów (napracują się tymi małymi płetwami brzusznymi) a jż ich polowanie na żarełko to poezja
Dwie rybki akwariowe pokłóciły się, ścięły się strasznie i......
każda w przeciwległy kąt akwarium - SZUUUUS!
Po kilku minutach jedna w te pędy podpływa do drugiej i....
- no dobra, załóżmy, że Boga nie ma.
To kto kurde zmienia wodę?

Awatar użytkownika

cinek1916
Posty: 1968
Rejestracja: 08 sty 2018, 14:15
Lokalizacja: Ulrychów/Jelonki
Imię: Marcin
Kontakt:

Kolczatka

#4 Post autor: cinek1916 » 24 mar 2018, 10:04

Ostatnio widziałem jak gość obcinał im zęby za pomocą obcinarki do paznokci :) Skubane nie chciały jeść ślimaków i wylądowały u dentysty :)

Chyba, że to inny gatunek.
"I nie myśl, że to wstyd gdy dziś prosisz o pomoc,
jutro sam możesz być dla kogoś pomocną dłonią."

Obrazek

Awatar użytkownika

fruttidimare
Posty: 86
Rejestracja: 13 sty 2018, 21:16
Lokalizacja: Warszawa Centrum
Imię: Przemek

Kolczatka

#5 Post autor: fruttidimare » 24 mar 2018, 14:51

cinek1916 pisze:
24 mar 2018, 10:04
Ostatnio widziałem jak gość obcinał im zęby za pomocą obcinarki do paznokci :) Skubane nie chciały jeść ślimaków i wylądowały u dentysty :)

Chyba, że to inny gatunek.
Zęby im stale rosną i muszą je ścierać na ślimakach podobno ten problem mają wszystkie kolcobrzuchy :1cry:
Dwie rybki akwariowe pokłóciły się, ścięły się strasznie i......
każda w przeciwległy kąt akwarium - SZUUUUS!
Po kilku minutach jedna w te pędy podpływa do drugiej i....
- no dobra, załóżmy, że Boga nie ma.
To kto kurde zmienia wodę?

Awatar użytkownika

Autor
falco
Posty: 703
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco

Kolczatka

#6 Post autor: falco » 22 maja 2018, 22:00

1 raz i tylko raz zupełnym przypadkiem przyłapałem Kolczatkę podczas ataku na ślimaka. Powiem krótko - bestia w mikroskopijnym ciałku :!: :shock:

P.S. Populacja Świderków, zwłaszcza najmniejszych (na czym najbardziej mi zależało) zredukowana niemal do zera, chyba, że część się pochowała, co też jest możliwe (głębokie podłoże z piasku). Od czasu, do czasu wyjmuje piękne, duuuże, dorosłe Świdry.
Pozdr! falco
Pustkowie... MO

Awatar użytkownika

Autor
falco
Posty: 703
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco

Kolczatka

#7 Post autor: falco » 23 cze 2018, 11:05

Kolczatka urosła chyba 2-krotnie a jeśli nie 2, to na pewno 1.5, penetruje całe Pustkowie wzdłuż i wszerz, wciskając nos w niemal każdy zakamarek, ale najczęściej buszuje przy dnie. Świderków praktycznie już wcale nie widuję, czasem przypadkiem wygrzebię dużego osobnika z piasku.

Co do ostrych zachowań w stosunku do innych (także znacznie większych) ryb, to mając porównanie do wcześniej trzymanych Dwuplamych, które były anielsko spokojne, Karłowaty potrafi dziobnąć nawet dużego Kiryska z 2 strony ani razu nie widziałem (co nie znaczy, że się nie zdarzyło) aby pogonił Galaxy.
Tak, więc całkowicie odmienne opinie o nich, że zachowują się spokojnie lub wręcz agresywnie są w pełni prawdziwe.

Jak dla mnie nie da się ich zachowań opisać jednoznacznie.
Pozdr! falco
Pustkowie... MO

Awatar użytkownika

Johanna
Posty: 118
Rejestracja: 08 sty 2018, 13:50

Kolczatka

#8 Post autor: Johanna » 23 cze 2018, 11:16

falco pisze:
23 cze 2018, 11:05
Kolczatka urosła chyba 2-krotnie a jeśli nie 2, to na pewno 1.5
to teraz już na pewno udałoby się jej zrobić zdjęcie :think:

Awatar użytkownika

Autor
falco
Posty: 703
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco

Kolczatka

#9 Post autor: falco » 23 cze 2018, 11:40

Johanna pisze:
23 cze 2018, 11:16
to teraz już na pewno udałoby się jej zrobić zdjęcie :think:
Muszę podpatrzeć jak Ty robisz Swoje ujęcia szkiełka, wtedy szansa na pewno się zwiększy... ;)
Pozdr! falco
Pustkowie... MO

Awatar użytkownika

tiggi
Posty: 176
Rejestracja: 09 sty 2018, 09:26
Imię: Aneta

Kolczatka

#10 Post autor: tiggi » 06 lip 2018, 15:09

Chodzi mi po głowie kolcobrzuch. Chyba jeszcze bardziej mnie przekonales ;)
A populacja krewet sie nie zmniejsza?

Awatar użytkownika

Autor
falco
Posty: 703
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco

Kolczatka

#11 Post autor: falco » 10 lip 2018, 09:48

Przepraszam za zwłokę, ale kilka dni siedziałem w Sztumie (reaktywacja zlotów Garbusków po 10 latach, ja byłem... 17-18 lat temu). 8-)

Krewetki i Kolczatki, to baaardzo ryzykowne połączenie, są baaardzo nieprzewidywalne (od milusińskich po krwiożercze), więc nie podejmę się podania jednoznacznej odpowiedzi, na pewno baaardzo ciekawe i na pewno inne niż wszystkie.
Pozdr! falco
Pustkowie... MO

Awatar użytkownika

waldas
Posty: 368
Rejestracja: 09 sty 2018, 16:39
Lokalizacja: Warszawa-Ursynów
Imię: Waldek

Kolczatka

#12 Post autor: waldas » 11 lip 2018, 21:42

falco pisze:
10 lip 2018, 09:48
w Sztumie
rodzinne strony... miło słyszeć o reaktywacji zlotu, zawsze powydziwiałem te samochody i ilość włożonej pracy aby tak pięknie wyglądały

Awatar użytkownika

Autor
falco
Posty: 703
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco

Kolczatka

#13 Post autor: falco » 12 lip 2018, 10:52

waldas pisze:
11 lip 2018, 21:42
rodzinne strony... miło słyszeć o reaktywacji zlotu, zawsze powydziwiałem te samochody i ilość włożonej pracy aby tak pięknie wyglądały
O! Proszę! Miło! Stara ekipa ze Sztumu, zawsze się z nami (Krawaciarzami) mocno trzymała, naprawdę nieźle imprezowaliśmy na zlotach i nie tylko.
Tak jak my do Nich, tak Oni do nas licznie przyjeżdżali na zloty, które robiłem z moją ekipą w różnych miejscach nad Zegrzem. Fajne, to były czasy! 8-)

Sztum, to była kolebka największych (przyjeżdżało po kilkaset aut) zlotów Garbusków w PL, ale z czasem wszystko upadło, jednak w latach 90. imprezy były na grrrubo z super koncertami np. Kult. :music-rockon:

Znajoma, stara ekipa z nową krwią się odrodziła i (co mnie zaskoczyło) na Reaktywacji pojawiło się ponad 240 VWejów (+ kilkadziesiąt aut PRL, które miały swój placyk). Fajnie było się spotkać po tak długiej przerwie (niektórych nie widziałem ok. 20 lat), choć ja zdecydowanie preferuję małe, kameralne zloty, to cieszę się, że byłem. Było na czym/kim... ;) oko zawiesić, ale kondycji do szaleństw pod sceną brakowało, oj bardzo brakowało...

Teraz (od kilku lat) największe, profesjonalne zloty (ok. 400-500 zabytkowych VW) robi mój bardzo dobry kumpel z ekipą Garbatych Stokrotek w Kryspinowie (Kraków), jestem ciekaw co wyjdzie za parę lat... :?:

Prawda jest taka, że na początku lat 90., była fatalna "moda" na przeróbki (wtedy Garbusków było jeszcze bardzo dużo i były relatywnie tanie), czyli przeróżne części od przeróżnych aut, plastik, plastik, plastik. Brrr...
Na szczęście dawno, to się zmieniło, cenione są przede wszystkim oryginały (choćby podjedzone zębem czasu, ale nie skażone kowalskimi "pomysłami"). Wymaga, to jednak ogromu pracy i (niestety) kasy, bo w ostatnich 10-15 latach ceny niebotycznie poszybowały, to co było za tysiaka, obecnie kosztuje... kilkadziesiąt tysiaków a za Ogórki czy Buliki ceny w granicach 100 kawałków już nie są rzadkością a normą... Szaleństwo :!:

Trochę ot, ale jakże klasycznego ot, to lubię! 8-)
Pozdr! falco
Pustkowie... MO

ODPOWIEDZ