Drodzy Wawarianie,

Serdecznie wszystkich zapraszamy na comiesięczne spotkanie forum WaWarium.
Czas 23.02.2019 - 17:00.
Nie gryziemy, nie bijemy, nie gadamy o polityce, religiach i o innych "zapalnikach" ;)
Gadamy o tym, co nas łączy, nie dzieli i dobrze się razem bawimy!

Szczególnie mile widziani są nowi użytkownicy wawarium.pl!
Poznajmy się, bo trochę ze sobą pobędziemy!

Szukajcie naszego logo Smorenki. Do zobaczenia na miejscu.

Ślimory, ale jakie...?

Ślimaki, krewetki etc.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika

mariom222
Posty: 581
Rejestracja: 09 sty 2018, 15:58
Lokalizacja: Warszawa Włochy
Imię: Mariusz
Pochwalił: 10 razy
Został pochwalony: 10 razy

Ślimory, ale jakie...?

#16 Post autor: mariom222 » 08 maja 2018, 19:10

nie ma u nas za dużo wątków o ślimakach więc nie wiedziałem gdzie wrzucić
niech będzie że tu,
bo u mnie zdarzyła się mała ciekawostka,rozmnożyła czy może okociła albo oślimaczyła się tylomelania
dziwne bo tylko jedna, właśnie przyłapałem matkę/ojca na pierwszym spacerze z córką/synem

Obrazek

Awatar użytkownika

Autor
falco
Posty: 1295
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco
Pochwalił: 7 razy
Został pochwalony: 21 razy

Ślimory, ale jakie...?

#17 Post autor: falco » 08 maja 2018, 22:08

U mojej Rodzicielki Lipcówka stworzyła Majówkę, albo na odwrót, w każdym razie "maleństwo" wyrosło na dorosło i ma się dobrze a nawet bardzo dobrze.
Pozdr! falco
Pustkowie... Q

KJ, łapka w górę!

Awatar użytkownika

Autor
falco
Posty: 1295
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco
Pochwalił: 7 razy
Został pochwalony: 21 razy

Ślimory, ale jakie...?

#18 Post autor: falco » 12 maja 2018, 15:56

Różowa spora AAmpułka odwaliła kitę, została mała żółta.

Diademki wysłałem na kolonię (karną), bo po 1 podejrzeniu, że "to" sprawka Helmuta cichaczem nadal bawiły się w stawiacze mikro min, mylnie myśląc, że zostaną niezauważone. :naughty:

Świderki, którym już daaawno wyeliminowałem przez przenosiny śmiertelnego wroga, czyli HelEnki, choć wcześniej okupowały piaszczyste Pustkowie nie licząć wyciąganych siłowo palcami z piachu młode, małe i najmniejsze niemal... zniknęły mi z oczu. :shock:
Co prawda jest jeden przesympatyczny mieszkaniec Kolczatką zwany, ale żeby tak w pojedynkę wybić setki żyjątek, to ciężko mi pojąć "cooo, ja nie dam rady...?". :twisted:

Szarawy Fredek z nieskrywanym trudem przemieszcza się wzdłuż i wszerz niezwykle dokładnie wytyczonych ścieżek, co łącznie daje pokaźną statystykę ślimakolimetrów, więc... wkrótce Kolega/żanka (?) napotka na swej drodze żółto-kanarkowe towarzystwo. O! :animals-worm:
Pozdr! falco
Pustkowie... Q

KJ, łapka w górę!

Awatar użytkownika

Paula
Posty: 114
Rejestracja: 10 wrz 2018, 11:04
Lokalizacja: Głogów
Imię: Paulina
Pochwalił: 2 razy

Ślimory, ale jakie...?

#19 Post autor: Paula » 10 wrz 2018, 11:16

A mi się w lipcu namnożyły tylomelanie :D Kupiłam na początku lipca 2 ,,parki'' (orange i te ciemne w żółte kropki), wracam z urlopu, patrze a tam 3 małe żółte tylki i jedna ciemna :D hihi :D Pierwszy raz się tak namnożyły. Mam tam jeszcze takie ,,kolczaste'' świderki i 2 Brotie ale żadne z nich coś nie chcą się mnożyć. Ogólnie mam specjalny baniak założony dla tych ślimorów, taki ubogi troche bo bez korzeni (chyba wodę zmiękczały i wcześniej mi sporo ślimaków szybko padło, a tym ampularie fioletowe ;/)

Awatar użytkownika

Autor
falco
Posty: 1295
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco
Pochwalił: 7 razy
Został pochwalony: 21 razy

Ślimory, ale jakie...?

#20 Post autor: falco » 26 lis 2018, 09:38

MORDERCY! MORDERCY!! MORDERCY!!!
Załączniki
IMG_20181124_100333.jpg
IMG_20181124_100333.jpg (410.7 KiB) Przejrzano 448 razy
IMG_20181124_100304.jpg
IMG_20181124_100304.jpg (366.29 KiB) Przejrzano 448 razy
Pozdr! falco
Pustkowie... Q

KJ, łapka w górę!

Awatar użytkownika

fruttidimare
Posty: 460
Rejestracja: 13 sty 2018, 21:16
Lokalizacja: Pustkowie Smauga
Imię: Przemek
Pochwalił: 15 razy
Został pochwalony: 6 razy

Ślimory, ale jakie...?

#21 Post autor: fruttidimare » 26 lis 2018, 10:10

stado helenek podczas polowania na ampulke :o
wiedzialem że redukcja populacji ampulek w ogolnym to ich sprawka ale zeby zbijac sie w stada na polowanie o ro bym ich nie podejrzewał
Dwie rybki akwariowe pokłóciły się, ścięły się strasznie i......
każda w przeciwległy kąt akwarium - SZUUUUS!
Po kilku minutach jedna w te pędy podpływa do drugiej i....
- no dobra, załóżmy, że Boga nie ma.
To kto kurde zmienia wodę?


Dein
Posty: 972
Rejestracja: 09 sty 2018, 19:27
Imię: Dein
Pochwalił: 53 razy
Został pochwalony: 47 razy

Ślimory, ale jakie...?

#22 Post autor: Dein » 26 lis 2018, 12:22

falco pisze:
26 lis 2018, 09:38
MORDERCY! MORDERCY!! MORDERCY!!!
Kto zaś jest mordercą?
Gladiatorzy na arenę wypchnięci, czy ten, kto areny kazał budować i hordy wojowników najmować?!

Dla Ampułki [*]

"Odór i wodór. Smród i śmierć" - R.

Awatar użytkownika

Miro
Posty: 874
Rejestracja: 30 paź 2018, 20:38
Lokalizacja: Centrum
Imię: Mirek
Pochwalił: 6 razy
Został pochwalony: 41 razy

Ślimory, ale jakie...?

#23 Post autor: Miro » 26 lis 2018, 13:07

fruttidimare pisze:
26 lis 2018, 10:10
stado helenek podczas polowania na ampulke
to jest wynikiem tego że Helenki nie są dokarmiane. To z głodu, czymś muszą się odżywiać.

Awatar użytkownika

rhino
Posty: 6682
Rejestracja: 08 sty 2018, 14:35
Lokalizacja: Wawer
Imię: Marcin
Pochwalił: 162 razy
Został pochwalony: 91 razy
Kontakt:

Ślimory, ale jakie...?

#24 Post autor: rhino » 26 lis 2018, 13:12

Miro pisze:
26 lis 2018, 13:07
to jest wynikiem tego że Helenki nie są dokarmiane.
Tu się zgadzam. Karmione nie atakują.
ratel

Awatar użytkownika

Autor
falco
Posty: 1295
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco
Pochwalił: 7 razy
Został pochwalony: 21 razy

Ślimory, ale jakie...?

#25 Post autor: falco » 26 lis 2018, 15:04

Niestety, ale się mylicie... wszyscy razem i każdy z osobna ale doceniam troskę o mniejsze żyjątka.

Mordercą nie może być ten, który... wrzuca (choćby krwiożerczym lwom)... padlinę. 8-)

Helenki nie były głodne, co najwyżej wybredne, bo mają w szkiełku pod korek Świderków, miały też kilka miesięcy do towarzystwa inne (żywe) i znacznie mniejsze (spokojnie o połowę) Ampułki, których... nie tykały. Co najwyżej "obwąchały" na powitanie zaraz po wpuszczeniu (o tym chyba pisałem).

H. miały jeszcze w menu krewetki, które czasem gdy jakaś starsza padła nie była jednak na widoku konsumowana ale mówię o przedzie szkła, bo może gdzieś w krzaczorach inne truchło zostało wciągnięte.

Jak Sami wiecie nie ma jednej, sztywnej zasady zachowań, poza tym w szkiełku jest znacznie więcej H., ale tylko część była zainteresowana A.
Jednak po pewnym czasie H. zlazły z kupy mięcha i się rozlazły a inne, nawet się nie zbliżyły, choć potrafią wyczuć "nowego" z 2 końca akwarium "goniąc" ile sił w stopie. :lol:

Na pewno wykazują się niesamowitym "węchem" (jak zwał, tak zwał), bo już wiele razy i w różnych szkłach zaobserwowałem, że gdy wpuszczę inne ślimory, to nagle i nie wiadomo skąd wyrasta ekipa sprawdzająca dokumenty.

P.S. Ampułki, które dostałem były przeogromne (zdjęcia tego nie oddają), niestety zanim dotarłem do domu (przedłużyło się do paru godzin) padły w słoiku, co dogłębnie odczuły moje nozdrza, gdy tylko odkręciłem zakrętkę... Tutaj pełna zgoda - R.I.P. :cry:
Zrobiło mi się bardzo przykro, ale że A. nie wykazywały oznak życia, stwierdziłem, że wrzucę i zobaczę czy H. się zainteresują, jedne ruszyły od razu w stronę "woniejącej" muszli, inne nie, mimo, że leżały 2 dni.
Pozdr! falco
Pustkowie... Q

KJ, łapka w górę!


Dein
Posty: 972
Rejestracja: 09 sty 2018, 19:27
Imię: Dein
Pochwalił: 53 razy
Został pochwalony: 47 razy

Ślimory, ale jakie...?

#26 Post autor: Dein » 26 lis 2018, 15:10

falco pisze:
26 lis 2018, 15:04
jedne ruszyły od razu w stronę "woniejącej" muszli, inne nie, mimo, że leżały 2 dni.
Te, które nie ruszyły, to pewnie jacyś Litwini. Ślimak Litwin miąs nieświeżych nie je, tylko odwraca się w knieje, co przecież już Mickiewicz zauważył.
"Odór i wodór. Smród i śmierć" - R.

Awatar użytkownika

rhino
Posty: 6682
Rejestracja: 08 sty 2018, 14:35
Lokalizacja: Wawer
Imię: Marcin
Pochwalił: 162 razy
Został pochwalony: 91 razy
Kontakt:

Ślimory, ale jakie...?

#27 Post autor: rhino » 26 lis 2018, 15:13

falco pisze:
26 lis 2018, 09:38
MORDERCY! MORDERCY!! MORDERCY!!!
Zmyliłeś wszystkich tymi okrzykami.
ratel


Dein
Posty: 972
Rejestracja: 09 sty 2018, 19:27
Imię: Dein
Pochwalił: 53 razy
Został pochwalony: 47 razy

Ślimory, ale jakie...?

#28 Post autor: Dein » 26 lis 2018, 15:49

Właśnie. Oszukaństwo i tania sensacja wszędzie!
Zabrałbym gladiatora, ale kto daje i zabiera, ten się w piekle poniewiera.
"Odór i wodór. Smród i śmierć" - R.

Awatar użytkownika

Autor
falco
Posty: 1295
Rejestracja: 09 sty 2018, 18:17
Imię: falco
Pochwalił: 7 razy
Został pochwalony: 21 razy

Ślimory, ale jakie...?

#29 Post autor: falco » 26 lis 2018, 16:28

Jako, że u Litwinów często gościłem na zloty zapraszany będąc, to i ichniego jadła przeróżnego przy ogniu smakować okazyje miałem niejedną.

Okryłbym się hańbą czarną jednak twierdząc, że choćby kęs jeden w mych ustach stęchlizną czuć było. Fakt to jednak niezaprzeczalny, że ryb(ek) niektórych czy uszu (z)wędzonych, wprost z prosiaka rwanych, (tam) do piwa przysmakami wołanych, strawić mój żołądek w stanie nie był ongiś i dziś także.

Kłamstwa, Waść zarzucasz a przecież, to prawda znana światu starożytnemu jeszcze, że fortelem wygrywa ten, którego umysł otwarty na strony i chwyty przeróżne.
Fortel, to Waszmościowie, fortel tylko, acz przyznać musicie, że skuteczny i oczy (z)mylić najbystrzejszemu z najbystrzejszych w mig dał radę... ;)

Nie wińcie.
Pozdr! falco
Pustkowie... Q

KJ, łapka w górę!

ODPOWIEDZ